Pracodawcy cenią doświadczenie powracających
Rozmowa z Patrickiem den Bult, General Managerem Shell Shared Service Centre w Krakowie.
Powroty.gov.pl – Zapowiedział Pan, że w związku z rozwojem firmy Shell w Krakowie jest Pan zainteresowany zatrudnianiem osób powracających z zagranicy. Czy mają Państwo konkretny pomysł na dotarcie do tej grupy potencjalnych pracowników i poinformowanie ich o takiej możliwości?
Patrick den Bult – Polacy mieszkający za granicą, szukając pracy, korzystają głównie z polskich stron internetowych. Dlatego, moim zdaniem, nie ma potrzeby zamieszczania ogłoszeń rekrutacyjnych w brytyjskich, norweskich czy holenderskich portalach rekrutacyjnych. Jednym z pomysłów jest stworzenie strony internetowej dedykowanej Polakom zamierzającym wrócić do Polski. Każda firma poszukująca pracowników z doświadczeniem zdobytym za granicą mogłaby z niej korzystać.
Innym sposobem, kilkakrotnie już wypróbowanym w przeszłości, jest organizowanie wydarzeń w rodzaju roadshow. W tym przypadku istotna jest współpraca między rządem i firmami oferującymi pracę. Moim zdaniem istotne jest wzajemne zrozumienie dotyczące podejmowanych działań i dążenie o tego, by były one skuteczniejsze.
Zobacz, jak szukać pracy w Polsce przed powrotem do kraju.
- Co ceni Pan u osób, które pracowały za granicą i dlaczego chciałby Pan je zatrudniać w swojej firmie? Jaki potencjał dostrzega Pan w tych ludziach?
- Oferujemy usługi spółkom Shell w wielu europejskich krajach. Przy współpracy z nimi, poza bardzo dobrą znajomością języków, istotne jest rozumienie ich kultury. Jesteśmy zainteresowani zatrudnianiem Polaków powracających z zagranicy ze względu na zdobyte tam doświadczenia – zarówno te językowe, jak i kulturowe. Wyjazd daje również zrównoważone i zróżnicowane spojrzenie na życie i karierę, jednocześnie wzbogaca społeczność w Polsce.
- Czy w tym momencie w firmie Shell pracują już takie osoby? Czy fakt, że były za granicą wpłynął pozytywnie na decyzje o ich zatrudnieniu? Czy były to może inne motywy?
- Tak, dzisiaj w firmie pracują takie osoby. Nie zatrudniliśmy ich dlatego, że pracowały w różnych krajach. Są pracownikami Shell, ponieważ dobrze pasują do naszego zespołu. Kiedy go budujemy, największą wagę przykładamy do kompetencji i zróżnicowania.
- Do jakich działów chętnie zatrudniają Państwo osoby z zagranicznym doświadczeniem?
- Dostarczamy usługi w obszarach finansowym, HR, obsługi klienta oraz zamówień i przetargów. Na przykład w dziale obsługi klienta kluczowa jest znakomita znajomość języka i rynkowe myślenie. W dziale finansowym czasem mamy trudności ze znalezieniem osób z konkretną specjalizacją, z kolei w niektórych departamentach HR osób ze znajomością SAP i nastawieniem na klienta. W skrócie można powiedzieć, że w każdym z wymienionych departamentów powracający dodadzą wartości w zależności od ich osobistego profilu. Na pewno brakuje w Polsce osób ze znajomością tzw. rzadkich języków, jak języki skandynawskie, niderlandzki, portugalski, turecki i w mniejszym zakresie węgierski i czeski.
- W jaki sposób będzie można zdobyć informacje o toczącej się rekrutacji? Gdzie osoby obecnie przebywające za granicą mają ich szukać?
- Zachęcamy to odwiedzenia naszej strony internetowej www.shell.pl. Znajduje się tam szczegółowy opis działalności SSSC Kraków oraz wykaz aktualnych wakatów. Osoby planujące powrót do kraju mogą skorzystać z opcji zarejestrowania się w naszej bazie i otrzymywania komunikatów (dzięki opcji Job alert) o pojawiających się pozycjach zgodnych z ich wykształceniem i/lub doświadczeniem.
Patrick den Bult z pochodzenia jest Holendrem, od 13 lat mieszka w Polsce. Po doświadczeniach zawodowych w branży FMCG, od 4 lat pracuje na stanowisku General Manager Shell Shared Service Centre w Krakowie. Patrick den Bult był odpowiedzialny za uruchomienie Shell Shared Service Centre w Krakowie, w którym dzisiaj pracuje 1250 osób.







